Strona domowaAndrzej Mizerski | Dlaczego Kandyduję?

Andrzej Mizerski
zawsze po stronie mieszkańców

Dlaczego Kandyduję?

Pytanie, które coraz więcej osób mi zadaje, a na które wcale nie tak łatwo odpowiedzieć – dlaczego kandyduję? Poniżej kilka najważniejszych powodów po temu, bo jednej odpowiedzi się tutaj uzyskać nie da.

1. Propozycja.

Powód najbardziej prozaiczny, ale też najbardziej znaczący pod względem formalnym – miałem taką możliwość. Otrzymałem propozycję kandydowania, która, choć z jednej strony nobilitująca, nasunęła też sporo pytań, na które pomogli mi odpowiedzieć

2. Ludzie.

Nie tylko Ci z pierwszych stron gazet, ze świata naszej lokalnej – i nie tylko – polityki. Także znajomi, mieszkańcy z którymi się spotykałem, rodzina. Gdyby nie oni i argumenty które gęsto padały w naszych rozmowach, gdyby nie przekonanie, że skoro oni – często ludzie których bardzo cenię i poważam – stwierdzili, że warto, że powinienem, że moja kandydatura ma sens – bez nich tą decyzję byłoby mi zdecydowanie ciężej podjąć, dlatego też tym, którzy zgodzili się upublicznić swój wizerunek w komitecie honorowym jak i tym, którzy, z tych czy innych względów, takowej zgody wyrazić nie mogli, z tego miejsca serdecznie dziękuję. Pomogły nie tylko życzliwe osoby, ale i zbierane przez ostatnich kilka lat

3. Wnioski z pracy Radnego.

Ileż to razy było tak, że po rozmaitych interwencjach ze strony mieszkańców z prośbą o pomoc, po rozmowach w Gminie okazywało się że sprawę da się załatwić, ale… Tu blokuje nas Ustawa taka a taka, tutaj na drodze stoi jakiś Urząd centralny który nie ma najmniejszej ochoty na współpracę, czasem te same kompetencje ma kilka instytucji, a czasem żadna. Z tych ciągłych narzekań i odbijania się od biurokratycznej ściany zrodził się w końcu koncept, że skoro z poziomu samorządu nie da się czegoś załatwić, potrzebny jest nam

4. Reprezentant Piaseczna w Sejmie.

Prosta analogia do naszej Gminy: jeżeli dana miejscowość ma swojego Radnego, pojawiają się nowe latarnie, częściej naprawia się drogi, wykonuje się nowe inwestycje. Tam, gdzie Radnego nie ma, w miejscach, gdzie nikt nie interesuje się mieszkańcami, gdzie pisma użytkowników drogi, rodziców ze szkoły, powstałego stowarzyszenia czy rady sołeckiej odbijają się od ściany – tam dzieje się zdecydowanie mniej. Podobnie jest i z Sejmem – jeżeli np. ani Piaseczno ani Góra Kalwaria nie mają swojego posła, nic dziwnego, że nie ma za bardzo komu walczyć o szybsze poszerzenie i modernizację trasy krajowej 79. W mojej opinii, każdemu rejonowi potrzebny jest człowiek

5. Aktywny i konkretny.

Jestem człowiekiem czynu i kiedy obserwuję poczynania niektórych posłów w Sejmie widzę, że takich osób zdecydowanie tam brakuje. Mamy wręcz nadmiar osób zajmujących się kwestiami ogólnymi, abstrakcyjnymi, tworzeniem ton papieru dla wszystkich, czyli dla nikogo. Brakuje za to reprezentantów, posłów, którzy są w Sejmie w konkretnym celu.

Jako mieszkaniec Powiatu Piaseczyńskiego kandyduję do Sejmu z myślą przede wszystkim o tym Powiecie. O integracji komunikacyjnej wewnątrz powiatu, o dojazdach do Warszawy, o tych wszystkich problemach, których przecież sam także doświadczam. Kiedy widzę problemy z melioracją na terenie naszej Gminy czy całego Powiatu, kiedy rozmawiam z lokalnymi władzami i ekspertami szukając najlepszych rozwiązań, kiedy będę – potencjalnie – jako Poseł pracował nad zmianami w prawie wodnym, z tych rozmów i z tych doświadczeń będę korzystał, a przed oczami będę miał wylewającą Jeziorkę i zalane posesje w Pęcherach czy w Jazgarzewie. Przykładowe uporządkowanie kompetencji i źródeł finansowania w temacie gospodarki wodnej, czego efektem będą szybkie, sprawne i skuteczne metody zapobiegania i usuwania skutków powodzi, tworzone na przykładzie i z myślą o naszym powiecie, pomogą nie tylko nam – będą wykorzystywane przez samorządy w całej Polsce. Dla mnie, jako dla mieszkańca Piaseczna, jest to najbardziej słuszny i właściwy punkt widzenia.

Recent Comments

Kampania finansowana ze środków KW Platformy Obywatelskiej - Kandydat PO